Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na kotwicy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na kotwicy. Pokaż wszystkie posty

30 marca 2011

Tak naprawdę to już nas nie powinno tutaj być… Skończyły się nasze wizy w paszportach a w biurze imigracyjnym (gdzie udałem się kilka dni przed upływem ważności poprzednich) odmówili nam ponownego przedłużenia i powiedzieli, że musimy opuścić wyspę! 
Trochę mnie zmroziło, bo byliśmy pewni, że nie będzie problemów… Możemy później wrócić na Jamajkę i dostaniemy wizy na nowo ale najpierw musimy zdobyć w paszporcie pieczątkę z innego kraju. Przypomina mi to sytuacje z Curaçao, kiedy – z identycznych powodów – jednego dnia rano wskakiwaliśmy do samolotu na Arubę, by tam napić się kawy na lotnisku i po zdobyciu pieczątek w paszportach jeszcze tego samego dnia wracaliśmy na Curaçao. Szybko, skutecznie ale niestety nie najtaniej. 
No cóż, nie chcemy oczywiście definitywnie rozstawać się z Jamajką, nie chcemy też wydawać na bilety lotnicze więc pożeglujemy w siną dal i będziemy robić wszystko, żeby tu wrócić i dokończyć dzieła. 


31 stycznia 2011

Ciekawe czy wiecie jak wyglądają w życiu żeglarzy niektóre banalne – zdawałoby się – czynności. Dajmy na to pranie. U nas ostatnio było tak:

Patronaty...