PROJEKT PAMIĘCI WŁADKA WAGNERA
pierwszego Polaka, który opłynął świat pod żaglami (1932-39)

5 lutego 2011

Pranie zrobione więc czas na relaks ;)

Po pierwsze, zapraszamy do lektury kolejnej opowieści Mikołaja – „Początek roku”



Po drugie, właśnie wyruszamy na wycieczkę w góry do małej wioski Nine Mile, gdzie 6 lutego 1945 r. na świat przyszedł Robert „Bob” Nasta Marley. 

Tam w niedzielę wspólnie z najbardziej zagorzałymi fanami Boba Marleya będziemy celebrować  urodziny Króla muzyki reggae! Co prawda, w tym roku w Nine Mile nie przewiduje się oficjalnych obchodów, jednak gdzie indziej jak nie w miejscu urodzenia Boba słuchać tego dnia jego muzyki? 
Spakowany namiot, kuchenka i śpiwory (wszystkie te same które zabraliśmy jako „wersja awaryjna” w naszą podróż niemalże pięć lat temu…), ale ale… Z wielkiego żeglarskiego wora Mikołaja wystaje… Elektryczna gitara?! A zaraz obok niej – mini-wzmacniacz?!?! Tak, tak, w tak kultowe dla muzyki miejsce jedziemy z dodatkowym bagażem i misją: zamienić siekierkę na kijek, czyli wymienić wyżej wymieniony zestaw na prawdziwy Jamajski bęben! Pamiętacie skąd mamy taki skarb? Trzymajcie więc kciuki za naszą bezgotówkową transakcję!!!
Musimy się Wam pochwalić, że ktoś nas ostatnio kompletnie wgniótł w fotele… (siedzieliśmy akurat na Internecie, stąd te fotele ;) Wiedzieliśmy, że mają przylecieć znajomi Piotra, opisywani z wyrachowania w taki sposób, żebyśmy nie mieli ochoty się z nimi nawet widzieć… Więc siedzimy niewinnie pracując na komputerach, a tu wchodzą Ziemo i Ola i jak gdyby nigdy nic mówią „Cześć”… Ja od razu odpowiedziałam, nie rozumiejąc jeszcze komu… A prawie wcale się nie zmienili, 

od czasu kiedy dokładnie 2 lata temu płynęli z nami w rejs dziewiczy YouYou… (opowiadanie Mikołaja TUTAJ) W przeciwieństwie do naszej Jujki, po której widać już te dwa lata……
Ola i Ziemo odwiedzili nas z zaskoczenia i pojechali tymczasem penetrować wyspę.
Pirackie skarby od Ziema i Oli
Wczoraj nie doczekaliśmy się natomiast spodziewanego sąsiada… Wyobraźcie sobie, w naszą stronę na jachcie s/y Serendipity płynie norweska para Cecilie i Hugo. Wspominaliśmy już o nich, gdy odpływali w zeszłym roku z Curacao w kierunku Brazylii i dalej Hornu... Będzie więc okazja posłuchać nowych opowieści a także wyemitować nagraną wtedy rozmowę – między innymi o niebezpieczeństwach związanych z jachtostopem. 
To, kiedy Cecilie i Hugo dopłyną na Jamajkę, macie szansę dowiedzieć się nawet przed nami – możecie śledzić przygody Serendipity na http://sy-serendipity.com/

Mamy wielką nadzieję, że w niedzielę w stronę Jamajki wyruszy nasz niezwykły znajomy – Kapitan Jacek Rajch na s/y Osprey! Nie martwilibyśmy się wcale o to czy dojdzie do naszego 3-go w życiu spotkania, gdyby przyjaciel Jacka nie stracił właśnie jachtu na Bahamach… Dziś Kapitan Rajch powiadomił nas, że być może popłynie jednak z pomocą odebrać przyjaciela… w takim wypadku nie spotkamy się tym razem.

Na koniec, zauważyliście pewnie, że zmieniamy wygląd i ulepszamy funkcjonalność naszych stron? Jest to proces bardzo praco i czasochłonny, ale oszczędza pieniądze na serwer, grafika i webmastera. Nie ma to jak darmowe narzędzia internetowe :)
Oto jedne z ważniejszych zmian na aroundtheworld.pl:
  • Zakładka Jachtostop, gdzie znajdziecie już kilka materiałów dotyczących tej najbardziej ekonomicznej formy podróży, spodziewajcie się niedługo artykułów Mikołaja z poradami i potrzebnymi informacjami
  • Profil www.aroundtheworld.pl na Facebooku – aby poprawić z Wami komunikację oraz trafić do nowych ewentualnie zainteresowanych :) Zapraszamy Was do dzielenia się tu swoimi doświadczeniami, marzeniami oraz wrażeniami
  • Etykiety do każdego posta, ułatwiające przeszukiwanie materiałów pod różnym kontem, oraz cały zbiór tych etykiet – z lewej pod menu
  • Mapka z kotwicowiskami YouYou będzie w miarę możliwości uzupełniana także o historię całej naszej podróży, czego namiastki możecie już tam zasmakować… Zapraszamy!
  • Nowa „skórka”, dzięki czemu mogliśmy dokonać wielu innych zmian na stronie, min przenieśliśmy kilka punktów z Menu do paska zaraz pod nagłówkiem.

Mamy nadzieję, że wszystko się Wam podoba, zawsze czekamy na Wasze opinie i komentarze, a także zgłaszanie błędów jeżeli takie znajdujecie, szusując po naszych wielu, wielu stronach…. –w razie czego piszcie na info(at)aroundtheworld.pl

Zmiany, zmiany, zmiany… Wygląda na to, że dopiero się zaczęły, tym bardziej że dopiero od kilku dni cieszymy się darmowym dostępem do Internetu, a pracy sporo! Wcześniej cena wynosiła 8USD/godzine!!!… Co prawda nadal to „wyprawa” na brzeg z komputerami w „pływających” torbach ale jesteśmy przeszczęśliwi. Tzn ja jestem, bo Mikołaja cały czas ciągnie w góry… ;) 

Brak komentarzy:

Patronaty...