PROJEKT PAMIĘCI WŁADKA WAGNERA
pierwszego Polaka, który opłynął świat pod żaglami (1932-39)

20 grudzień 2009

Dziś mamy dla Was i podkast, i film oraz sporo wiadomości... Ostatni tydzień obfitował w wiele emocjonujących wydarzeń.
Po pierwsze dostaliśmy maila od Cariny z informacją, że dotarła bezpiecznie do Wenezueli. Ponownie odwiedziła zakon Sióstr Matki Teresy z Kalkuty skąd przedostała się już do Kolumbii i zmierza w kierunku Antarktydy. Niebywałe, prawda?



Wkrótce po Carinie, nasze kotwicowisko opuścił także stary drewniany kuter rybacki Vreeland, z Patricią i Wiebe na pokładzie.



W przeddzień wyjazdu udało nam się spotkać i nagrać z nimi rozmowę oraz nakręcić materiał z „procedury odpalania silnika”. Tak, tak, proces ten jest bardzo skomplikowany i zasługuje na oddzielny materiał filmowy – na naszej stronie już wkrótce!
Ponownie wybraliśmy się w odwiedziny do delfina Sully ;) Tym razem spotkaliśmy Georga – opiekuna, który przyjechał właśnie ze świeżymi rybami na karmienie i małe przedstawienie :)



Przygotowujemy filmik z pobytu u Sully i wywiad z Georgem. Dowiedzieliśmy się, że Sully niestety nie wróci już do życia na wolności… W ciągu najbliższych dni zostanie przewieziony samolotem do San Diego w Stanach Zjednoczonych. Dobra wiadomość jest taka, że czekają tam na niego dwie starsze, samotne „koleżanki” w naprawdę duuużym akwarium ;)
Wprawdzie na Curacao nie ma teraz śniegu ale też czujemy, że nadchodzą już Święta :) Ubraliśmy naszą malutką choinkę  - tak naprawdę to tylko gałązki z żywej choinki, wiszą na prawej burcie w „salonie” na specjalnym, przegubowym uchwycie, można z tym nawet żeglować :))



Co więcej, wraz z naszym znajomym Timo (niesamowita postać, jeszcze o niej usłyszycie :), w czwartek udaliśmy się wieczorkiem na krótki spacer po stolicy wyspy – Willemstadzie. Tutaj gorączka świąteczna daje znać o sobie pełną parą. Ulice udekorowano różnokolorowymi światełkami i stroikami, podobnie jak wszystkie wystawy sklepów. Te z kolei otwarte do późna a ruch na uliczkach iście ogromny jak na tą późną porę. W promieniu zaledwie kilkuset metrów natrafiliśmy na wiele zespołów muzycznych, występujących dla zgromadzonej (lub nie – hihihi) publiczności :) 




Zapraszamy na film z nieoficjalnego przeglądu piosenki ulicznej Willemstad 2009 ;)



Na koniec dwa akcenty polskie:
W zaprzyjaźnionym resorcie, zatrzymał się prof. Jan Rapacz, wybitny polski uczony, z tytułem Doktora Honoris Causa. Zatrzymali się tu wraz z żoną Judith dosłownie na jedną noc. 



Oto króciutki podkast EkoFonu z naszego spotkania w kategorii SPECJAŁY!


Wyobraźcie sobie, że naszymi nowymi sąsiadami na kotwicowisku okazali się Władzia i Olek,



załoga jachtu s/y „Alexander” z Gdyni! Są w trakcie swojego Wielkiego Rejsu Dookoła Świata :) Póki co nie mają strony w Internecie i chyba tak to już pozostanie. Lecą właśnie do Panamy aby tam spędzić Święta i Nowy Rok. A potem Galapagos, Markizy… Ech… życie… a my zostajemy jeszcze rok na Karaibach… pech normalnie :))

Brak komentarzy:

Patronaty...